środa, 2 lipca 2014

Rozdział 42: "Moim Niall'em"



Muszę porozmawiać z Niall’em. Nie zostawię tego tak. Jak mi się coś stanie nie daruje sobie tego, że obraziłam się na niego, a nie wiedziałam o co chodziło. Martwi mnie jednak to, że się stoczył. Na bardzo niski poziom. Wybieram jego numer.
-Halo? – rozbrzmiewa jego głos w słuchawce.
-Muszę z tobą porozmawiać.
-Ruby – słyszę nadzieje w jego głosie. – już jadę.
Nie minęło 10 minut od zakończenia rozmowy, a Niall stał pod moim domem.
-Cześć – przywitałam go i wpuściłam do środka.
-Hej – uśmiecha się słabo i ściąga buty.
-Więc?
-Więc co?
-Bądź łaskaw mi wytłumaczyć co się ostatnio wydarzyło.
-Usiądziemy? – czy on się wymiguje?
-Jasne. Chodź do mojego pokoju. – wchodzimy na górę. Siadam na łóżku i krzyżuje ręce na piersiach. Niall oblewa się rumieńcem.
-No słucham…
-Od czego zacząć… - wzdycha ciężko.
-Może od tego czemu go pobiłeś?!
-Jamie to mój … Um… szpieg. Pobiłem go, żeby go zastraszyć. Powiedziałem, że nie dam mu pieniędzy jeśli go nakryją.
-Kto?
-Ty.
-Wynająłeś szpiega żeby mnie śledził?! – no tego to ja się nie spodziewałam.
-Martwiłem się o ciebie. Ostatnio w ogóle nie gadamy.
-Kiedy miałam go niby nakryć?
-Kiedy siedziałaś w kawiarence z Alice myślał, że go zobaczyłaś i wybiegłaś.
-Nie chodziło o niego, tylko o Harry’ego.
-Już wiem…
-Jak śmiałeś wynająć tego chłopaka!?
-Rue, martwiłem się. Chodziłaś taka smutna, chciałem wiedzieć czy Harry coś ci zrobił.
-Wystarczyło zapytać – parsknęłam.
-Nic mi nie mówisz na temat Harry’ego. Nie powiedziałabyś mi.
-Niall nie musisz wszystkiego wiedzieć.
-Ale Rue… Nie wiesz jeszcze tylu rzeczy.
-Czym ty się kierowałeś, że nasłałeś na mnie Jamie’go!
-Kocham cię.
-Co przepraszam? – zatkało mnie.
-Kocham cię – powtórzył.
-Niall, nie. Ja. Ty nie możesz.
-Najwidoczniej mogę, bo tak właśnie jest.
-Niall, ja cię nie kocham. Jesteś mi drugim bratem, przyjacielem.
-Pocałowałaś mnie.
-Miałam mętlik w głowie. Nie chciałam tego.
-Mogłaś mi powiedzieć to zanim zacząłem żywić do ciebie uczucie – zaczął płakać. Nie tylko nie to.
-Niall.
-Nie Ruby. Masz rację. Byłem głupi zakochując się w tobie. – wybiegł z mojego pokoju, a ja nie zdążyłam go zatrzymać. Upadłam na kolana z bezsilności. Nie wierze w to. Nie Niall.
Jestem idiotką. Jak mogłam dopuścić do tego? Z moich oczu popłynęły łzy.
-Nie! – krzyknęłam z całych sił i położyłam się na podłodze, zwijając się w kłębek. Nie chce go stracić. Jest ważną częścią mojego życia.

Moim przyjacielem.
Moim bratem.
Moim bohaterem.
Moją nadzieją.
Moim światełkiem w tunelu.
Moim płomieniem w ciemności.


Moim Niall’em.



ODDAJ GŁOS W ANKIECIE PO PRAWEJ STRONIE    ---->


PS: Przepraszam, że są takie krótkie, ale teraz tylko na takie mam czas ;/

2 komentarze:

Julia Bilska pisze...

Cudo *.* Kocham *.* ♥♥

Sky Branks pisze...

Wow, powiedział jej, że ją kocha!
Co teraz z nimi będzie? o_O
Czekam na next x
Buziaki, @xAgata_Sz .xx